Z firm, właścicielami których w 1912 roku byli Polacy, warto zaznaczyć Aptekę Derewojeda, w olbrzymiej kamienicy, w której przedsiębiorczy i energiczny p. Stefan D. urządził piękny Scating Ring, następnie Księgarnię Polską i skład materiałów piśmiennych, założoną przez S. Chrostowskiego, prowadzoną od lat 10-ciu przez niestrudzoną p. Janinę Szwarc, browar p. Klawe, magazyn kwiatów i zakład ogrodniczy p. Stefana Dobrowolskiego, jest dobry stolarz Klonowski.
Telefony miały wówczas następujący Polacy: ks. Nosalewski 14, Belke, adwokat przys. 55, Derewojed 24, dr Stawiński 26, dr Tarnopolski 99, sekretarz zarządu miasta Grosicki 117, członek zarządu p. Sikora 116, dyrektor Banku Syberyjskiego p. Kanigowski 120.
Od 1910 roku w Płoskirowie wydawano gazetę tygodniową „Tygodnik Polski” prawdziwie po literacku redagowaną i wydawaną przez p. Zembrzuskiego. Tylko zazdrością prasy daje się objaśnić okoliczność, iż o gazecie tej żadnych wzmianek nigdzie się nie spotyka, mimo to wydawanie jej w zakątku miejskim jest prawdziwą zasługą i dlatego jesteśmy przekonani że pierwiej czy później znajdzie młody pionier ogólne uznanie.
Wówczas polskie obywatelstwo okoliczne obiecało swe poparcie w urządzeniu drukarni własnej. Słowem to, czego nie udało się nam dokonać w Odesie, jak się zdawało mogło dokonać z korzyścią p. Zembrzuski w Płoskirowie!
Leave a Reply