27 sierpnia 2026 roku w jednym z lwowskich szpitali w wieku 76 lat zmarł Roman Wójcicki – wybitny znawca lokalnej historii z czasów austro-węgierskich oraz II RP, orędownik zwrotu kościołów katolickich wiernym w czasach ZSRS, działacz społeczny i przewodnik turystyczny.
Pana Romana znają niezliczone rzesze facebookowiczów dzięki jego wpisom poświęconym historii miasta Sądowej Wiszni, Lwowa, Mościsk i najbliższych okolic. Do niego po pomoc wielokrotnie zwracali się po informację potomkowie byłych mieszkańców tych miejscowości rozsiani po całym świecie. Dotyczy to nie tylko Polaków lecz także Żydów, ocalałych w ogniu niemieckich gett na terenie okupowanej Polski.
W latach 80-ch Roman Wójcicki był jednym z 20, kto podpisał apel do komunistycznych władz o oddanie kościoła rzymskokatolickiego w Sądowej Wiszni. Kiedy to się dokonało, przez wiele następnych tygodni poświęcał się on jako zwykły robotnik przy jego odnawianiu.
Na początku lat 90-ch Roman Wójcicki razem ze swoim kuzynem Ryszardem zainstalowali na polskim cmentarzu w Sądowej Wiszni krzyż, upamiętniający Polaków, którzy zginęli w walkach w latach 1918-1939.
Po upadku ZSRS razem z żoną Haliną Wójcicką założyli jedną z pierwszych na terenie ZSRS polską organizację społeczną (oddział Towarzystwa Kultury Polskiej w Sądowej Wiszni), która w szczytowym okresie liczyła ponad 300 członków. Dom Wójcickich zawsze był miejscem spotkań dla członków polskiego chóru Lilia, księży oraz licznych gości z Polski.
Po przejściu na emeryturę Pan Roman całkowicie oddał się ulubionej sprawie – badaniu historii swojego rodzinnego miasteczka. W ciągu kilkunastu lat przygotowywał polskojęzyczną publikację obejmującą okres od XIII wieku do dnia dzisiejszego. Która może kiedyś doczeka się wydania.
Redakcja, 28 sierpnia 2026 r.
Leave a Reply