Marszałek Senatu uczestniczyła w uroczystościach z okazji 90. rocznicy deportacji Polaków do Kazachstanu

Marszałek Senatu RP Małgorzata Kidawa-Błońska wraz z innymi członkami polskiej delegacji w dniach 18–20 czerwca 2026 r. złożyła wizytę w Republice Kazachstan, gdzie wzięła udział w uroczystościach z okazji 90. rocznicy deportacji Polaków do Kazachstanu, a także spotkała się z przedstawicielami centralnych władz i miejscową Polonią oraz duchowieństwem rzymskokatolickim.

Uroczystości z okazji 90. rocznicy sowieckich deportacji Polaków do Kazachstanu odbyły się w symbolicznym miejscu w miejscowości Oziornoje. Mszę świętą odprawił arcybiskup Tomasz Peta w Narodowym Sanktuarium Królowej Pokoju.
Następnie odbyło się uroczyste odsłonięcie Pomnika Wdzięczności Polaków dla Narodu Kazachskiego, z udziałem potomków zesłańców, którzy założyli Oziornoje, przedstawicieli władz i Kościoła.

„Są takie rzeczy na tym świecie, których nie sposób ogarnąć ani zaakceptować rozumem. Wtedy sięgamy po wiarę, nadzieję i miłość. W miejscu dzisiejszego Narodowego Sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Oziornoje mieściła się wieś założona przez polskich zesłańców z 1936 r. Jej mieszkańcy byli przekonani, że w czasie II wojny światowej doszło tu do cudu. Na skutek modlitw w czasie głodu wyschnięte jezioro napełniło się wodą i rybami, które uratowały ludzi od głodu. Od tego czasu miejsce to zostało otoczone kultem” – przypomniała Małgorzata Kidawa-Błońska podczas uroczystości. „Zebraliśmy się tu dziś, żeby wspomnieć polskich zesłańców do Kazachstanu w 90. rocznicę rozpoczęcia ich deportacji. Trudno oddać słowami koszmar tamtych dramatycznych wydarzeń, okrutnych warunków transportu, losu bezradnych, umęczonych ludzi w zimnym, nieznanym stepie. Wiele osób nie przeżyło tej gehenny” – powiedziała. „Pochylam dzisiaj głowę przed ich mogiłami, przed ich losem. Pragnę również wyrazić głęboki szacunek dla tych, którzy przetrwali, oraz dla ich potomków, którzy żyją naznaczeni traumą i przeżyciami przodków. Dziękuję Wam, że pomimo dramatycznych okoliczności, zachowaliście polską tożsamość i pamięć o losach narodu” – zwróciła się do zgromadzonych na uroczystości Polaków marszałek Senatu. Małgorzata Kidawa-Błońska podkreśliła, że „ogromny ból i cierpienie, związane z tym tragicznym doświadczeniem, przywołuje jednocześnie pamięć o solidarności ludności kazachskiej wobec wywiezionych ze swych domów Polaków. Ta solidarność zasługuje na naszą wdzięczność, którą dziś wyrażamy, i która została wyryta na pomniku, przed którym stoimy. Wdzięczność to najpiękniejsze uczucie. Wdzięczność buduje przyjaźń i zrozumienie. Wyrażam nadzieję, że na tych wartościach będą opierać się relacje Polski i Kazachstanu, tak jak opierały się na nich relacje między deportowanymi Polakami a rdzennymi mieszkańcami tych ziem”. Marszałek podziękowała także arcybiskupowi Astany Tomaszowi Pecie za to, „że jako duchowny i wieloletni proboszcz miejscowej parafii zadbał o pamięć o tym miejscu. Za to, że w duchu współpracy oraz wzajemnego zrozumienia buduje relacje między narodami zamieszkującymi Kazachstan”. „Niech duch pokoju i wdzięczności z Oziornoje pozostanie wśród Polaków i Kazachów na zawsze” – życzyła Małgorzata Kidawa-Błońska.

Marszałek Senatu i senatorowie odwiedzili także Izbę Pamięci, gdzie spotkali się z przybyłymi na uroczystości Polakami mieszkającymi w Kazachstanie. Delegacja odwiedziła cmentarz w Oziornoje, gdzie złożyła wieniec w miejscu spoczynku polskich zesłańców i ich potomków. Senatorowie złożyli również kwiaty pod tablicą upamiętniającą pierwszy polski eszelon deportacyjny na dworcu w Tajynszy.
18 czerwca br. podczas konferencji prasowej rozpoczynającej wizytę delegacji w Astanie marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała, że powodem tak licznej obecności reprezentacji polskiego Senatu w Kazachstanie jest przypadająca właśnie 90. rocznica deportacji Polaków. „Jesteśmy tutaj po to, żeby przypomnieć o tym wydarzeniu i podziękować ludności Kazachstanu. To dzięki Kazachom udało się Polakom przetrwać” – zaznaczyła marszałek. Podkreśliła, że obu stronom zależy na tym, by „współpraca między parlamentami trwała i dobrze się rozwijała, bo jest wiele obszarów, w których możemy działać wspólnie”. Marszałek powiedziała dziennikarzom, że „jest zainteresowanie firmami z Polski, które mogłyby tutaj inwestować”, a polscy przedsiębiorcy mogliby zakładać swoje firmy. „Zależy nam na tym, żeby zachęcić młodzież kazachską do studiowania w Polsce, do wymiany”. Marszałek Senatu przypomniała też, że w Kazachstanie zostały odtajnione archiwa dotyczące osób deportowanych do tego kraju w 1936 r., co jest „bardzo ważne i dla pamięci tych osób, i dla polskiej historii, i dla polskich badaczy”. Zadeklarowała, że będzie namawiać przedstawicieli władz do tego, by „pozwolić polskim i kazachstańskim naukowcom wspólnie pracować, żeby to wreszcie wyszło z cienia i ujrzało światło dzienne”.

19 czerwca polska delegacja odwiedziła Miejsce Pamięci i Muzeum Ofiar Represji Politycznych i Totalitaryzmu AŁŻIR. To miejsce było świadkiem jednych z najtragiczniejszych zdarzeń XX wieku – przez blisko dwie dekady (od początku 1938 r. do 1957 r.) do obozu pracy należącego do Gułagu przeznaczonego dla żon „zdrajców ojczyzny”, których mężowie byli represjonowani przez reżim stalinowski, zesłano według szacunków historyków ok. 30 tysięcy kobiet i dzieci. W obozie tym przebywały m.in. 173 Polki. „Akmoliński Obóz dla Żon Zdrajców Ojczyzny jest miejscem naznaczonym cierpieniem tysięcy niewinnych kobiet – ofiar represji sowieckiego systemu totalitarnego. Wśród więźniarek było wiele Polek, moich Rodaczek. Ich jedyną «winą» było małżeństwo lub pokrewieństwo z mężczyznami uznanymi przez stalinowski reżim za «wrogów ludu». Z szacunkiem i zadumą pochylam się nad tragicznym losem kobiet więzionych w obozie. Pamięć o nich jest przestrogą dla współczesnych i przyszłych pokoleń przed tym, do czego prowadzi nienawiść i pogarda dla drugiego człowieka. Dziękuję władzom Kazachstanu oraz narodowi kazachskiemu za troskę o to miejsce, tak ważne dla historii świata” – napisała marszałek Senatu we wpisie do księgi pamiątkowej muzeum. Małgorzata Kidawa-Błońska i towarzyszący jej senatorowie oddali hołd i złożyli kwiaty przed tablicą upamiętniającą Polki, które zginęły w obozie. Pamięć o losach deportowanych Polaków to ważny element relacji między Polską a Kazachstanem.

Zwieńczeniem pobytu senackiej delegacji w stolicy Kazachstanu było spotkanie z Polonią i udział w koncercie zorganizowanym przez Związek Polaków w Kazachstanie w 90.rocznicę pierwszych deportacji. W uroczystościach uczestniczyli Polacy z Astany, Ałmaty, Karagandy, Kokszetau, Pawłodaru, Kostanaja, Pietrowki, Pierwomajki, Szortand, Szczucińska, Aktobe, Ekibastuza, Temirtau. „Spotykamy się dziś, żeby uczcić pamięć dziesiątek tysięcy deportowanych Polaków, z których część zginęła w transportach albo w czasie zsyłki. Spotykamy się też, żeby uczcić pamięć tych, którzy im pomagali, okazywali solidarność, serce i pozwolili przeżyć. Chcemy dziś powiedzieć za to proste, ludzkie «dziękuję» – «ulken rahmet»” – powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska w przemówieniu otwierającym uroczystość. Przywołała wspomnienia Oli Watowej – polskiej pisarki i intelektualistki, deportowanej przez NKWD do Żarmy w kwietniu 1940 r. – w których, podobnie jak w wielu innych świadectwach wywózki, są opisy trudnych początków, ale i wzajemnej pomocy oraz niezwykłej solidarności z Kazachami – rdzennymi mieszkańcami, którzy sami doświadczali sowieckich represji. Marszałek Senatu podkreśliła, że „dziś Kazachstan jest niepodległy i suwerenny, podobnie zresztą jak Polska”. „Po komunizmie zostało wspomnienie. Dumny naród kazachski o tak bogatej historii i kulturze może w pełni samodzielnie decydować o swoim losie i budować własną przyszłość we wszystkich aspektach, wzmacniać gospodarkę, kształtować tożsamość, badać historię, rozwijać język, praktykować religię przodków” – dodała. Zdaniem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej „te proste, odwieczne wartości są bardzo bliskie sercu Polaków. Być może też dlatego spora część Polaków, którzy przybyli tu jako deportowani, pozostali w Kazachstanie na stałe i wpisali się w społeczeństwo kazachskie, zachowując przy tym swoją tożsamość, język, wiarę, kulturę. Dziękuję za to swoim rodakom, którzy nie zapomnieli o polskich korzeniach, jak i kazachskim gospodarzom, którzy widzą w bogactwie kulturowym wartość wzmacniającą ich kraj” – powiedziała marszałek. „Życzę Kazachstanowi rozwoju, sukcesów, dobrobytu, pokoju i wolności tak drogiej mieszkańcom stepów. Życzę kazachstańskim Polakom, by byli częścią tego procesu, pozostawali mostem między naszymi krajami, pielęgnowali dobrą pamięć o wzajemnych relacjach, mieli świadomość tragicznej przeszłości przodków, ale także odwagę działania na rzecz lepszej przyszłości naszych narodów” – powiedziała podczas uroczystości Małgorzata Kidawa-Błońska, która objęła uroczystość honorowym patronatem Marszałka Senatu- Podczas koncertu dofinansowanego ze środków Kancelarii Senatu wystąpiły polonijne zespoły „Krokus” z Ałmaty, „Kujawiaczek” z Astany, „Polonia” z Pierwomajki oraz „Narcyz” i „Syreny” z Pawłodaru. Organizatorzy podkreślili, że uroczystość jest „hołdem dla tych, którzy zachowali godność mimo przeciwności losu, oraz dla wszystkich mieszkańców Kazachstanu, którzy nieśli pomoc polskim rodzinom”.

Słowo Polskie za: Senat RP, fot. Senat RP; 27 czerwca 2026 r.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przejdź do treści