Kochawina (dzisiejsza nazwa tej miejscowości Hnizdyczów) położona jest osiem kilometrów na południe od Żydaczowa w obwodzie lwowskim, niedaleko Dniestru. Jak głosi legenda Anna Wojankowska, dziedziczka pobliskiej Rudy, jechała traktem do Żydaczowa. Droga wiodła przez kochawińskie bory. Nagle konie zatrzymały pojazd i uklękły. Wówczas dziedziczka ujrzała na dębie obraz Najświętszej Panny otoczony wielką jasnością.
Ruszyła z powrotem do Rudy, gdzie o całym zdarzeniu opowiedziała księdzu plebanowi. Ten z ludźmi udał się w owe miejsce i na dębie znalazł obraz. Wizerunek zabrano i przeniesiono do rudeńskiego kościoła. Obraz wkrótce w cudowny sposób powrócił na poprzednie miejsce w kochawińskim lesie. Kiedy tak stało się kilka razy pozostawiono wizerunek Najświętszej Marii Panny w miejscu gdzie go po raz pierwszy znaleziono. Jako datę owego cudu uznano rok 1646. Od tego czasu rozpoczął się nabożny kult wizerunku Matki Bożej Kochawińskiej. Zbudowano kościół drewniany, potem murowany.
15 sierpnia 1912 roku, w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w Kochawinie zgromadziło się blisko sto tysięcy pielgrzymów. Obecni byli biskupi przemyscy Józef Pelczar i Karol Fiszer, tarnowski Leon Wałęga, krakowski Anatol Nowak. Licznie przybyli duchowni obrządku ormiańskiego i greckokatolickiego. Koronacji dokonał arcybiskup lwowski Józef Bilczewski.
W kwietniu 1931 roku ksiądz arcybiskup Bolesław Twardowski staraniem ks. prałata Jana Trzopińskiego, oddał kościół z cudownym obrazem jezuitom. Podczas II wojny światowej w obawie przed Sowietami jezuici potajemnie umieścili w ołtarzu jego kopią, a oryginalny obraz przewieźli do sanktuarium w Starej Wsi koło Brzozowa. Dzisiaj obraz znajduje się w Sanktuarium Matki Bożej Kochawińskiej, Dobrej Drogi w Gliwicach. W roku 1991 kościół w Kochawinie przejęli greckokatoliccy redemptoryści. Obecnie jest to monastyr św. Gerarda.
Słowo Polskie za: Ryszard Arkadiusz Frączek, fot. Kochawina, cudowne zjawienie się obrazu – pocztówka, autor nieznany, 18 sierpnia 2026 r.
Leave a Reply