Kamienieckie dzwony Wołodyjowskiego w Bydgoszczy

18 marca 2023 roku przypadła 102. rocznica podpisania traktatu pokojowego między II RP a Sowiecką Ukraińską Republiką Ludową w Rydze, który ustalił powojenne granice między Polską a Związkiem Radzieckim na rzece Zbrucz. Bolszewicy zobowiązali się również do zwrotu stronie polskiej dziedzictwa kulturowego i artystycznego oraz materiałów archiwalnych wywiezionych przez Rosjan po rozbiorach Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Wśród przedmiotów podlegających wymianie znalazły się trzy dzwony z Kamieńca Podolskiego, które władze carskie zdjęły z kościołów w 1915 roku, gdy front I wojny światowej zbliżał się do miasta, aby później przetransportować je na potrzeby wojskowe.

Obecnie na dzwonnicy katedry Piotra i Pawła w Kamieńcu Podolskim są nowe dzwony, które zainstalowano po 1991 roku. Można je słuchać codziennie o godzinie 12:00. Co ciekawe, trafiły one do funduszu wymiany (repatriacji do Polski) przypadkowo, ponieważ zgodnie z traktatem pokojowym nie przewidziano reparacji z terenu Podola. Pod koniec 1922 roku dzwony dotarły koleją do Warszawy.

Delegacja z Bydgoszczy specjalnie przyjechała do stolicy Polski, aby odebrać je w celu umieszczenia w kościele św. Marcina i Mikołaja. Jest to jedno z największych polskich miast, położone na północy kraju, centrum administracyjne województwa kujawsko-pomorskiego. 21 listopada 1923 roku dzwony po raz pierwszy zabrzmiały z wieży świątyni.

Pierwszy z „repatriowanych” dzwonów odlano w 1641 roku dla katedry kamienickiej św. Piotra i Pawła na koszt Wojciecha Wolskilniusa oraz kanonika Stanisława Rylskiego. Waży on 1138 kg. Przeszedł do historii dzięki powieści Henryka Sienkiewicza „Pan Wołodyjowski”, bo przy jego odgłosach obrońcy Kamieńca Podolskiego składali przysięgę podczas tureckiego oblężenia w 1672 roku. Zwłaszcza że w 2022 roku roku obchodzono 350. rocznicę śmierci Hektora kamienieckiego i głównego bohatera powieści – Wołodyjowskiego. Ale dzwon katedralny był świadkiem nie tylko tych wydarzeń. Przy dźwiękach tego samego dzwonu wojska polskie powróciły do ​​miasta po 27 latach przerwy. Witał on również ostatniego króla Polski, Stanisława Augusta Poniatowskiego, który odwiedził Kamieniec Podolski 11 listopada 1781 roku.

Kolejny dzwon pochodzi z kościoła dominikanów św. Mikołaja, o czym świadczą umieszczone na nim inskrypcje. Został odlany w 1737 roku na koszt Michała Franciszka Potockiego. W kościele dominikanów znajdowały się jeszcze dwa dzwony z miedzi i srebra, przetopione w 1753 roku, ale władze miasta zakupiły je za 500 rubli w srebrze do zegara na ratuszu. Jeden dzwon nadal tam się znajduje. Drugi został poważnie uszkodzony podczas wyzwalania miasta z rąk Niemców podczas II wojny światowej i jest obecnie eksponowany na wystawie „Podole XX-XXI wieku” na terenie Starego Zamku. Niestety, nie można już go odrestaurować. Zwiedzający mogą jednak zobaczyć na własne oczy, w tym wzory Jezusa Chrystusa, Archanioła Michała i herb Potockich – krzyż z dwoma końcami po lewej i trzema po prawej stronie.

Podczas II wojny światowej te zabytki ponownie znalazły się w niebezpieczeństwie, ponieważ niemiecka administracja okupacyjna nakazała przetopienie wszystkich dzwonów kościelnych na potrzeby przemysłu zbrojeniowego. Potem zdarzył się drugi cud, gdy ówczesny dyrektor muzeum miejskiego, Kazimierz Borucki, zakopał je w składzie koksu. Po wojnie powróciły na dzwonnicę kościoła, który od 1999 roku jest katedrą diecezji bydgoskiej. Obecnie należą do najstarszych polskich dzwonów, które codziennie powiadamiają mieszkańców miasta o nadejściu południa i zapraszają na nabożeństwa.

Co do trzeciego dzwonu z Kamieńca Podolskiego, który został przewieziony do Polski, mamy o nim niewiele informacji. Wiadomo, że został on przeniesiony do parafii Łabyszyna, niedaleko Bydgoszczy. Niestety, nie przetrwał II wojny światowej.

Miejmy nadzieję, że kiedyś kamienieckie dzwony w katedrze bydgoskiej obwieszczą zwycięstwo Ukrainy i długo oczekiwany pokój, a na razie jednoczą przeszłość naszych miast i narodów. I być może w przyszłości staną się one okazją do rozwoju partnerstwa między Bydgoszczą a Kamieńcem, aby nasze społeczności żyły w zgodzie, biciem nie tylko dzwonów, ale i serc.

Aleksander Buczkowski, czynny żołnierz Sił Zbrojnych Ukrainy, 9 maja 2026 r.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przejdź do treści