Poezja Tomasza z Lublina. Samotność

Samotność

Samotność płynie cichą rzeką,
aż w oceanie ciszy tonie.
Dwudziesty pierwszy wiek zapomniał,
jak żyć z człowiekiem i z Bogiem.

Cóż o samotności powie człowiek,
gdy dom opustoszał bez słowa?
Gdy ojciec, po ślubach wieczystych,
wybrał klasztorną drogę od nowa.

Lecz jest samotność z wyboru —
ta, którą niesie Chrystus sam.
Nie rodzi smutku ani lęku,
lecz pokój daje ludzkim dniom.

Złączona z cieniem Jego Krzyża,
nie rani — lecz oczyszcza mnie.
I każdy krok, choć pełen bólu,
przybliża serce do bram nieba.

Do Ciebie, Panie, zdążam wiernie.
W samotności odnajduję Ciebie.
Bo tam, gdzie milknie cały świat,
najgłośniej przemawia Niebo.

Tomasz Smoleń, Lublin, fot. GazetaŻycie.ca, 26 września 2t026 r.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przejdź do treści