Rysy twarzy
Północ wpatruje się w rysy mej twarzy.
To mój cichy autoportret.
Zastanawiam się,
co można z niego wyczytać.
Każda zmarszczka to ślad przebytej drogi,
każda rysa – zapis czasu.
Jedne opowiadają o radości,
inne o bólu i cichym odchodzeniu.
Twarz nie umie kłamać.
To, co chciałem ukryć,
czas wypisał delikatną kreską,
tworząc zarys mojego życia.
To, co było, już zostało zapisane.
To, co przede mną,
zna tylko moja dusza
i Ten, który ją stworzył.
Mój Panie Boże,
Ty jeden czytasz człowieka do końca.
Nie po rysach twarzy,
lecz po rysach serca.
Tomasz Smoleń, Lublin, fot. http://rrn.org.pl/, 15 października 2026 r.
Leave a Reply