W tym roku 21. Dni Kina Polskiego odbędą się w pięciu ukraińskich miastach: Kijowie, Winnicy, Lwowie, Chmielnickim i Zaporożu. Pierwsze seanse wystartują 8 października. Widzom zostanie zaprezentowanych osiem filmów: siedem filmów współczesnych i jeden film A. Wajdy, ponieważ w tym roku obchodzone jest stulecie jego urodzin. Festiwal otworzy „Franz. Historia Kafki” w reżyserii Agnieszki Holland.
Z kolei w sobotę 3 października w kijowskim kinie „Żowteń” w ramach Polskiego Klubu Klasycznego wystawiono „Faraona” Jerzego Kawalerowicza z 1965 roku. Film opowiada o walce o władzę w starożytnym Egipcie pomiędzy następcą tronu Ramzesem XIII a wpływową kastą kapłanów.
Film powstał na podstawie powieści Bolesława Prusa pod tym samym tytułem i uważany jest za klasykę kina polskiego. Widzowie do dziś są pod wrażeniem scenerii, kostiumów i zdjęć Jerzego Wójcika. Ze względu na konfrontację o władzę „Faraon” jest często nazywany polską „Grą o tron”. Film wziął udział w głównym konkursie Festiwalu Filmowego w Cannes w 1966 roku i był nominowany do Oscara (1967) w kategorii Najlepszy Film Zagraniczny.
Pokaz zorganizowany został przez Kijowski Międzynarodowy Festiwal Filmowy „Mołodist” oraz Polskie Studio Filmów Dokumentalnych przy wsparciu Instytutu Polskiego w Kijowie. Studio dostarczyło odrestaurowaną kopię filmu.
Dyrektor generalny „Mołodosti” Andrij Halpachchi uważa, że Polski Klub Klasyczny powstał, ponieważ kino polskie było niezwykle popularne w czasach sowieckich, natomiast dziś klasyka polskiego filmu jest prawie nieznana.
Klub prześladuje również cel edukacyjny – wyświetlanie najsłynniejszych polskich filmów. Wcześniej w jego granicach pokazywano już „Powódź” Jerzego Hoffmanna i „Rękopis znaleziony w Saragossie” Wojciecha Hassa. Halpachchi dodał, że dziś ważne jest, aby zwrócić się ku polskiej kulturze, bo Polska zrobiła wiele dla ukraińskich uchodźców.
„To właśnie walka faraona Ramzesa XIII ze wspólnotą duchowną starożytnego Egiptu faktycznie rządziła krajem. A kiedy Kawalerowicz nakręcił ten film, wszyscy zrozumieli, że mówimy o reżimie komunistycznym, o partii komunistycznej” – zauważył ukraiński reżyser w rozmowie z Espresso.
Jerzy Kawalerowicz urodził się w 1922 roku niedaleko Kołomyi, obecnie w obwodzie iwanofrankiwskim. Był pierwszym przewodniczącym Związku Polskich Operatorów Filmowych.
Polski Klub Klasyczny będzie kontynuował swoją działalność: podczas „Mołodosti” zostanie wyświetlony film Tadeusza Konwickiego, w listopadzie „Lalka” Wojciecha Hassa, a w grudniu „Krzyżacy” Alexandra Forda.
Leave a Reply