Parlament Europejski krytykuje Zełeńskiego. Chodzi o decyzję przyznania jednostce wojskowej imienia UPA

Rezolucja w sprawie przystąpienia Ukrainy do UE określiła tę decyzję jako „niepotrzebną i niesprowokowaną eskalację” ze strony prezydenta Ukrainy, która ponownie zaogniła napięcia na linii Warszawy i Kijowa.

Parlament Europejski zatwierdził w środę poprawkę krytykującą decyzję Wołodymyra Zełenskiego o zmianie nazwy ukraińskiej jednostki wojskowej na imienia Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) – z czasów II wojny światowej. Decyzja ta wywołała spór dyplomatyczny z Polską. Europosłowie przyjęli poprawkę w sprawie UPA zaproponowaną przez Europejską Partię Ludową (EPL), do której należą partie rządzące w Polsce – KO i PSL. Poprawkę, głosowaną w pięciu częściach, przyjęto znaczącą większością. Np. za jej 5. częścią głosowało 592 europosłów, 42 było przeciw, a 11 wstrzymało się od głosu. Za całością rezolucji głosowało 460 europosłów, przeciwko było 136, wstrzymało się 59.

Zdecydowana większość posłów do Parlamentu Europejskiego opowiedziała się za poprawką, w której wyrażono ubolewanie z powodu „niedawnej niepotrzebnej i niesprowokowanej eskalacji” ze strony prezydenta Ukrainy, przypominając jednocześnie o niezachwianym wsparciu Polski dla Ukrainy w walce z inwazją Rosji.

Projekt ustawy został złożony przez polskiego europosła z ramienia Europejskiej Partii Ludowej, Andrzeja Halickiego, wspólnie z jego niemieckim kolegą Michaelem Gahlerem i włączony do sprawozdania oceniającego drogę Ukrainy do członkostwa w UE.

Na Ukrainie UPA jest powszechnie wspominana za swoją rolę w sprzeciwianiu się władzy sowieckiej i walce o niepodległość Ukrainy.

Jednak w Polsce jest ona powszechnie kojarzona z rzezią wołyńską z lat 1943–1945, podczas której dziesiątki tysięcy Polaków zginęły pod okupacją nazistowską z rąk ukraińskich nacjonalistów. Polska uznała tę masakrę za ludobójstwo, Ukraina zaś jej jako takiej nie uznała, budując narrację lustrzanych mordów cywilnej ludności z obydwu stron.

W odpowiedzi na decyzję Zełenskiego, prezydent Polski Karol Nawrocki odebrał prezydentowi Ukrainy Order Orła Białego, najwyższe polskie odznaczenie państwowe, które zostało przyznane ukraińskiemu prezydentowi w 2023 roku.

Spór dyplomatyczny wpłynął na ostatnią Konferencję Odbudowy Ukrainy w Gdańsku, gdzie Zełenskiego zastąpiła premier Ukrainy Julia Swyrydenko. Może to również wpłynąć na poparcie społeczne w Polsce dla starań Ukrainy o członkostwo w UE.

Zełenski niedawno przyznał, że między Ukrainą a Polską istnieją „pewne wewnętrzne wątpliwości” związane z „trudnościami w naszej historii”, wzywając obie strony do zwarcia szeregów przeciwko Rosji i skupienia się bardziej „na przyszłości niż na przeszłości”.

Tekst parlamentu wyraża ubolewanie z powodu tego, co określono jako „lekceważenie polskiej wrażliwości i żalu związanego z szacowaną liczbą dziesiątek tysięcy ofiar UPA i ich rodzin” w decyzji Zełenskiego.

Posłowie do Parlamentu Europejskiego uważają również, że decyzja Zełenskiego „podważa stosunki sąsiedzkie” i „nie jest zgodna z europejskimi wartościami”, wzywając do deeskalacji i pojednania między Kijowem a Warszawą.

„[To] bardzo mocny sygnał, ostrzeżenie dla ukraińskich władz, by nie wzbudzały negatywnych emocji i nie działały wbrew europejskim wartościom” – powiedział europoseł Halicki w wywiadzie dla Euronews po głosowaniu. „Muszą zastanowić się, jak być częścią naszej Unii. Jeśli chcą być [jej częścią], muszą przestrzegać wspólnych zasad” – powiedział.
Mimo poprawki dotyczącej jednostki wojskowej UPA, rezolucja parlamentu ponownie wyraża poparcie dla Ukrainy w obliczu agresji Rosji i uznaje postępy tego kraju na drodze do przystąpienia do UE.

Ustawodawcy stwierdzili, że „przyszłość Ukrainy leży w UE” i uznali integrację europejską Ukrainy za „strategiczny priorytet Unii”.

Słowo Polskie za: EP, 8 lipca 2026 r.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przejdź do treści