Ciężarówka z zupami dla ubogich z Ukrainy utknęła na przejściu granicznym w Korczowej. Za kierownicą o. Wiesław, albertyn

Dramatyczny apel na swoim profilu w sieci Facebook umieścił na swojej stronie Maciej Radziwiłł, założyciel Fundacji Trzu Trąby, wspierającej przedsięwzięcia związane z historią rodu Radziwiłłów w Polsce, na Litwie, Białorusi i Ukrainie. Publikujemy go w całości.

Kochani Przyjaciele z Ukrainy!

Fundacja Trzy Trąby tylko w zeszłym roku przekazała w darze ponad 10.000.000 porcji zup instant. Ten rok także zaczął się intensywnie. Zupy cieszą  się dużym zainteresowaniem wśród organizacji charytatywnych a także wśród żołnierzy na froncie wojny z Rosją. Zupy miały kończące się oficjalne terminy przydatności do spożycia, ale producent polski (spółka Vifon) wystawiała zaświadczenie, że zupy można spożyć przez kolejne 6 miesięcy. Na tej podstawie przewożono zupy na teren Ukrainy. Nikt nie zatruł się naszym zupami.

Niestety coś się ostatnio zmieniło. Od piątku 10.04 na przejściu granicznym Korczowa-Krakowiec stoi ciężarówka (TIR) z ładunkiem 140.000 porcji zup. Celnicy ukraińscy nie chcą jej wpuścić na teren Ukrainy. Ciężarówkę prowadzi polski zakonnik albertyn brat Wiesław, który na codzień pracuje w Zaporożu. Na domiar złego ciężarówka nie może też wrócić na teren Polski.

Niestety pomoc, którą niesiemy Ukrainie od ponad 4 lat, wymaga wielkiej cierpliwości. W ubiegłym roku nasza pomoc to ponad 60 dużych transportów (TIR) i ponad 250 transportów (samochody do 3,5t).

Kto może pomóc, niech pomoże!

W imieniu Fundacji Trzy Trąby

Maciej Radziwiłł

Słowo Polskie, fot. Redakcja, 14 kwietnia 2026 r.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przejdź do treści