20 stycznia mer Kijowa Witalij Kliczko w wywiadzie dla zagranicznych mediów przewiduje gwałtowne pogorszenie sytuacji w stolicy Ukrainy w związku ze zmasowanymi rosyjskimi atakami z powietrza na obiekty energetyczne oraz ciepłownicze.
Mer Kijowa zaznaczył, iż przerwy w ogrzewaniu, zaopatrzeniu w wodę i elektryczności zmusiły już znaczną część mieszkańców do opuszczenia miasta, a obecny stan rzeczy zbliża się do kryzysu humanitarnego.
„Sytuacja jest krytyczna w przypadku głównych usług –: ogrzewania, zaopatrzenia w wodę i energii elektrycznej. Obecnie 5600 budynków mieszkalnych pozostaje bez ogrzewania” – powiedział Kliczko.
Kliczko zauważył również, że tylko w styczniu stolicę opuściło około 600 000 osób i wezwał innych mieszkańców Kijowa, aby w miarę możliwości wyjechali.
„Rosjanie chcą zorganizować w naszym rodzinnym mieście katastrofę humanitarną, aby zimą ludzie zamarzli” – podkreślił.
W styczniu 2026 w Kijowie wciąż mieszka kilkadziesiąt tysięcy osób polskiego pochodzenia, działa blisko dziesięciu polskich organizacji społecznych, wydawany jest miesięcznik „Dziennik Kijowski”.
W Kijowie przez brak ogrzewania pękają kaloryfery w blokach mieszkalnych. Temperatura w niektórych domach nie przekracza 5 stopni. Ludzie ratują się gotowaniem na ulicy przy ogniskach oraz wykorzystują cegły jako piec, kładąc je w kuchni na kuchenkach gazowych. Władze miejskie zachęcają mieszkańców by wyjeżdżali z miasta na wieś, gdzie można ogrzać domy przy pomocy tradycyjnych pieców na drewno.
Słowo Polskie, fot. Telegraf, 22 stycznia 2026 r.
Leave a Reply