Ceny ropy naftowej na świecie gwałtownie wzrosły na skutek eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie i groźby blokady Cieśniny Ormuz, a cena ropy Brent przekroczyła 103 dolary. Śmierć irańskiego urzędnika Larijaniego może tylko zaostrzyć sytuację na rynku.
Światowe ceny ropy naftowej nadal rosną w związku z eskalacją wojny na Bliskim Wschodzie. Iran potwierdził śmierć sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego Alego Laridżaniego, co zwiększyło napięcie na rynku. Obecnie cena ropy WTI utrzymuje się na poziomie około 96 dolarów za baryłkę po wzroście o 3 proc., cena ropy Brent przekroczyła 103 dolary. Inwestorzy reagują na ryzyko zakłóceń w dostawach.
Sytuacja wokół Cieśniny Ormuz pozostaje krytyczna, żegluga jest ograniczona, a Iran skutecznie kontroluje tranzyt. Analitycy ostrzegają przed możliwością dalszego blokowania przepływu ropy.
Ceny wzrosły już o ponad 60 proc. od początku roku. W USA cena oleju napędowego przekroczyła 5 dolarów za galon, co nasila presję inflacyjną i komplikuje decyzje banków centralnych.
Eksperci spodziewają się, że cena ropy Brent ustabilizuje się w przedziale 95-110 USD, z potencjałem dalszego wzrostu.
18 marca ceny oleju napędowego w Polsce wzrosły do 7,79 PLN za litr. Na Ukrainie cena kształtuje się w granicach 81 hrywien (6,79 PLN).




































Leave a Reply