Poezja Tomasza z Lublina. Zima

Zima

Zimą dorośli nie są w humorze,
bo niestety mróz panuje na dworze.
Dzieci się cieszą, bo przecież śnieg pada,
mróz szczypie w nos — sanna, kulig, zabawa.

Ognisko, a dookoła harcerzy krąg,
kiełbasy pieką, piosenki nucą wciąż.
Echo ich śmiechu w las się niesie,
gwar aż serce ściska w tym zimowym lesie.

Jakże skromne to obozowisko…
To tylko wspomnienia z młodości blisko.
Kto tego nie przeżył — niech mi zazdrości

Tomasz Smoleń, Lublin, 11 lutego 2026 r.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przejdź do treści