Polskie Kresy kojarzą się przede wszystkim z Wilnem i Lwowem. Ale świadectwem znacznie większego obszaru byłej Rzeczypospolitej w czasie II Wojny Światowej byli Polacy, urodzenia m.in. w Kijowie, Płoskirowie, Kamieńcu Podolskim i Winnicy. Zasłużeni później dla rozwoju kultury, architektury i obrony Polski przed najeźdźcami. Jednym z nich był hrabia Adam Remigiusz Grocholski ze Strzyżawki pod Winnicą na Podolu wschodnim.
Hr. Adam Remigiusz Grocholski, ukrywający się pod przybranym nazwiskiem Żukowski, od samego początku Powstania Warszawskiego związany był z konspiracją, pełniąc m. in. funkcję komendanta organizacji podziemnej „Wachlarz”. W sierpniu 1944 roku walczył z Niemcami na Mokotowie, a od 1 września dowodził pułkiem „Waligóra”. Zachowały się wystawione przez niego meldunki sytuacyjne, w których informował dowództwo o przebiegu walk, wyróżniających się żołnierzach, stratach w ludziach i ogólnym stanie fizycznym i moralnym oddziału.
W meldunku z dn. 22 września zawiadamiał o sukcesie, jakim było zdobycie 1500 sztuk amunicji, 5 sztuk „pancerfaustów”, garłacza, sprzętu sapersko-minerskiego, mundurów i bielizny. Płk Mazurkiewicz „Radosław” pisał o nim: „W Powstaniu Warszawskim płk dyplomowany Grocholski dowodził odcinkiem na Mokotowie, postawą swoja bojową i energią dowódcy zyskuje uznanie przełożonych”. Obraz dzielnego żołnierza wyłaniał się też ze wspomnień jego towarzyszy broni, którzy w 20 lat później przemawiali na jego pogrzebie.
25 września 1944 hrabia Grocholski odniósł ciężką ranę pachwiny i wraz z ludnością cywilną został wyprowadzony z terenu walk. Istnieją trzy wersje tego, w jaki sposób hr. Grocholski został ranny. Pierwsza mówi o tym, że otrzymał postrzał, gdy osobiście strzelał do czołgu niemieckiego. Według drugiej, zastrzelił niemieckiego oficera jadącego bryczką, a w odwecie artyleria niemiecka ostrzelała budynek w którym przebywał. Trzecia jest najbardziej prozaiczna: stał w bramie wydając rozkazy, gdy obok rozerwał się pocisk granatnika i ranił 3 osoby, w tym hr. Grocholskiego. „Ojciec dostał nie wiem ile kul, w ręce, w brzuch i w nogę. Wynieśli go. Przebrali go za cywila, bo ojciec był w mundurze. Jak ktoś miał mundur to się ubierał w mundur” – opowiadała jego córka, Barbara Grocholska-Kurkowiak w wywiadzie dla Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego.
W wyniku odniesionych ran, hr. Adam Remigiusz Grocholski pozostał inwalidą do końca życia. 29 września został awansowany do stopnia pułkownika oraz odznaczony Orderem Wojennym Virtuti Militari IV kl. i Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami.
Prócz hr. Adama Remigiusza Grocholskiego w walkach na Sadybie brał też udział jego brat Ksawery – por. „Leonard” – oraz synowie. Hr. Mikołaj należał do konspiracyjnej formacji 1 Pułku Szwoleżerów AK, hr. Remigian walczył w batalionie „Zośka”, natomiast najmłodszy, hr. Michał, należał do Szarych Szeregów.
Słowo Polskie za: histmag, fot. https://ckziumragowo.pl, 5 sierpnia 2026 r.
Leave a Reply