Szacunkowe obliczenia ilości mieszkańców Ukrainy Państwowa Służba Statystyczna zamierza przeprowadzić przed końcem 2025 roku. „Taka ocena nie zastąpi normalnego spisu, ale będzie najlepsza z tego, co jest obecnie możliwe” – powiedział w rozmowie z Interfax szef Państwowej Służby Statystycznej Arsen Makarchuk.
„Jesteśmy w sytuacji, w której nie wiemy, ile osób mieszka w kraju. Musimy poszukać innych podejść do obliczania populacji. Ocenę tę musimy przeprowadzić de facto od podstaw, skoro nie ma jednego wiarygodnego źródła, które mogłoby dostarczyć nam danych do oceny” – zauważył.
Makarczuk przypomniał, że do 2022 roku przy obliczaniu liczby ludności Państwowa Służba Statystyczna opierała się na danych spisu powszechnego z 2001 roku, nakładając na nie dane dotyczące ruchu naturalnego i migracyjnego ludności: ilu zmarło, ilu się urodziło, ilu się przeniosło.
Według niego, w warunkach pełnej skali rosyjskiej agresji taka ocena metodą klasyczną jest niemożliwa, ponieważ istnieje luka z 2022 roku, której nie da się już zamknąć w tradycyjny sposób.
„Dotyczy to zwłaszcza wyjazdów zagranicznych, gdyż przez pewien czas sprawdzano dokumenty, ale dane nie były wprowadzane do bazy danych. Jest to niestety fakt obiektywny” – dodał szef służby.
Jednocześnie zauważył, że istnieje wiele innych danych, które można wykorzystać w kompleksie do przeprowadzenia takiej oceny.
„Wszystkie te dane same w sobie o niczym nie mówią, ale jeśli zbudujemy model, który pomoże nam zredukować je wszystkie do jednego punktu, wzajemnie sprawdzić i osiągnąć określoną liczbę, będziemy w stanie przyjąć rozsądne założenie dotyczące ilości mieszkańców. Nie zastąpi to spisu, ale będzie najlepszym z tego, co jest obecnie możliwe. Wydaje mi się, że mamy ku temu wszelkie możliwości nawet w warunkach wojennych” – podkreślił Makarczuk.
Wśród nich szef Państwowej Służby Statystycznej wymienił dane rejestrów państwowych, które w czasie wojny uległy znacznej poprawie, choć dane te nie geolokalizują człowieka: może on znajdować się w odpowiednim rejestrze w jednym miejscu, ale faktycznie mieszkać w innym.
Według niego możliwe jest również korzystanie z danych operatorów komórkowych, choć nie są one idealne, ponieważ jest kilku operatorów, a ludzie mogą korzystać z usług kilku operatorów komórkowych, a także istnieją pewne niuanse, które odnoszą się do przypisania osoby do określonego miejsca zamieszkania.
Makarchuk wspomniał także o możliwości wykorzystania danych o tajemnicy bankowej banków, które wiedzą, gdzie są ich klienci, ponieważ widzą swoje transakcje w sieci POS, rejestrują odwołania klientów do oddziału.
„Plus istnieją np. statystyki dotyczące ilości spożywanej żywności na danym obszarze, według których można przyjąć pewne założenia co do liczby zamieszkującej go ludności”, – podał także przykład szef Państwowej Służby Statystyki.
Zauważył, że prośba o oszacowanie liczby ludności jest być może najbardziej masowa: składana przez władze państwowe, organy lokalne, przedsiębiorstwa i obywateli.
„Mamy trzy główne wskaźniki, które interesują wszystkich: PKB, inflację i populację oraz jej płeć i skład wiekowy” – stwierdził Makarczuk.
30 września 2024 roku Gabinet Ministrów zatwierdził Strategię Rozwoju Demograficznego Ukrainy na okres do 2040 roku i zatwierdził plan działań służących jej realizacji w latach 2024-2027. Według dokumentu liczba ludności na Ukrainie, według szacunków Instytutu Demografii i Problemów Jakości Życia Narodowej Akademii Nauk, może spaść do 28,9 mln do 2041 r. i do 25,2 mln do 2051 r.
Według Państwowej Służby Statystycznej, ludność Ukrainy na dzień przeprowadzenia Ogólnoukraińskiego spisu ludności w 2001 roku wynosiła 48,5 mln, a według szacunków Instytutu Demografii i Badań Społecznych im. M. Ptukhy Narodowej Akademii Nauk, na dzień 1 stycznia 2022 roku populacja Ukrainy wynosiła 42 mln osób, według stanu na lipiec 2024 roku – 35,8 mln osób (na terenach kontrolowanych – 31,1 mln osób).
W 2024 roku na Ukrainie zarejestrowano 495,09 tys. zgonów, czyli 2,8 razy więcej niż liczba zarejestrowanych urodzeń – 176,78 tys. W porównaniu z 2023 rokiem liczba urodzeń spadła o 10,71 tys., czyli o 5,7%, natomiast liczba zgonów – spadła jedynie o 0,2%, czyli o 1,15 tys.
W styczniowym raporcie o inflacji Narodowy Bank oszacował odpływ z Ukrainy w 2024 roku na 0,5 mln (według Państwowej Służby Granicznej – 0,315 mln). NBU utrzymuje również prognozę odpływu na 2025 r. na poziomie 0,2 mln i spodziewa się takiego samego odpływu w przyszłym roku.
Informacja:
Niestety taki sposób obliczania ilości mieszkańców nie przewiduje wyznaczenia podziału według narodowości. Według danych pochodzących ze spisu ludności w 2001 roku na Ukrainie mieszkało 144,1 tys. osób polskiego pochodzenia. Według różnych innych szacunków ilość Polaków może wahać się od 150 tys. do nawet miliona (licząc wiernych kościoła rzymskokatolickiego). Przed upływem 2015 roku Kartę Polaka otrzymało blisko 70 tys. mieszkańców Ukrainy. W ciągu ostatnich 10 lat jeszcze prawdopodobnie tyle samo.
Słowo Polskie za: Interfax, fot. kyiv1.com.ua, 31 sierpnia 2025 r.
Leave a Reply