Na liście kozackich hetmanów i pułkowników było wiele działaczy, którzy pozostawali wierni Koronie do końca. Jednym z takich hetmanów był Michał Chanenko (1620-1680). Jako członek propolskich partii wśród kozackiej elity zapisał się w historii jako opozycjonista Petra Doroszenki, zwolennik Iwana Wyhowskiego oraz wierny stronnik króla polskiego.
Michał Chanenko prawdopodobnie pochodził z książęcego rodu tatarskiego, o czym może świadczyć pisownia jego nazwiska. Był synem zaporoskiego kozaka Stefana Chanenki i według legendy, uwolnionej z niewoli córki polskiego starosty. Od 1658 roku był pułkownikiem humańskim. Uczestniczył w wyborze Iwana Wyhowskiego na hetmana. W czasie podpisywania „ugody cudnowskiej” w 1660 roku zwolennik polityki propolskiej, starał się o ponowne podporządkowanie Ukrainy Koronie. W 1661 roku został nobilitowany.
W lipcu 1669 roku, przez część pułków kozackich zebranych na radzie w Humaniu, został wybrany hetmanem w opozycji do urzędującego protureckiego hetmana Piotra Doroszenki. Poparcia udzielili mu również chan krymski Adil Girej, który chciał podporządkować Ukrainę bezpośrednio Krymowi, a także inni pretendenci do władzy hetmańskiej: Piotr Suchowij i Jerzy Chmielnicki. Chanenko został jednak pokonany przez Doroszenkę wspieranego przez kozaków Iwana Sirki oraz białogrodzkich Tatarów 29 października 1669 roku pod Steblowem po czym musiał uciekać na Zaporoże. Mimo porażki został, podczas podpisywania ugody ostrogskiej (2 września 1670 roku), uznany oficjalnie przez króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego hetmanem kozackim prawobrzeżnej Ukrainy. Otrzymał insygnia i nadania ziemskie, co wzmocniło jego propolską postawę i uczyniło z niego stronnika dworu królewskiego skonfliktowanego z profrancuską opozycją.
W czasie wojny polsko-tureckiej, w lipcu 1672 roku, wspierany przez Karola Łużeckiego, kasztelana podlaskiego, w bitwie pod Ładyżynem i Czetwerynówką pokonał atakujących go Tatarów i kozaków Piotra Doroszenki ale musiał wycofać się z Ukrainy. Na czele reszty wiernych oddziałów dotarł pod Zamość, Lublin i na Mazowsze, wspierał prokrólewską konfederację gołąbską. Następnie przez Wołyń wrócił na Podnieprze gdzie w 1673 roku podjął na nowo walki z Doroszenką. Pobity ponownie pod Steblowem oraz pod Kijowem schronił się w Dymirze. Tam też, we wrześniu 1673 roku, prawdopodobnie z nienawiści prywatnej, zabił pułkownika królewskiego Jana Piwo-Zapolskiego. W obawie przed odpowiedzialnością za zabójstwo uciekł na Lewobrzeże. W marcu 1674 roku przekazał swoje insygnia hetmańskie Iwanowi Samojłowiczowi i został obywatelem Ukrainy carskiej.
Słowo Polskie za: polskie media, 13 lutego 2026 r.
Leave a Reply