Drony uderzeniowe krótkiego zasięgu, których armia rosyjska używa przeciwko Ukrainie, stały się najbardziej śmiercionośną bronią. Liczba ofiar cywilnych wśród mieszkańców Ukrainy, którzy ucierpieli w wyniku rosyjskich ataków w marcu, wzrosła o 49 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem, przy czym najbardziej śmiercionośne okazały się drony krótkiego zasięgu – wynika z raportu Misji Monitorującej Praw Człowieka ONZ na Ukrainie.
W wyniku ataków wroga w marcu zginęło co najmniej 211 osób, a 1206 zostało rannych. Na początku kwietnia utrzymywała się tendencja wzrostu liczby ofiar – w ciągu 9 dni zginęło co najmniej 46 osób, a 343 zostało rannych.
Szczególnie niebezpieczne stały się rejony przyfrontowe, gdzie znaczną część ataków skierowano na cele cywilne – rynki, środki transportu i obszary mieszkalne.
Wzrostowi wykorzystania dronów towarzyszy gwałtowny wzrost liczby ofiar na Ukrainie: w 2025 roku ich liczba była o 121 proc. wyższa niż rok wcześniej. W szczególności, w 2024 roku odnotowano 226 ofiar śmiertelnych i 1528 rannych, a w 2025 roku – 580 ofiar śmiertelnych i 3295 rannych.
„Obszary przyfrontowe są niezwykle niebezpieczne dla ludności cywilnej, głównie ze względu na drony krótkiego zasięgu. W zeszłym miesiącu połowę cywilów zabitych na tych terenach stanowiły osoby starsze. Niektórzy z nich zostali zaatakowani przez drony, gdy jechali odebrać emeryturę lub pracowali w ogrodach, próbując po prostu żyć normalnie” – powiedziała pzedstawicielka misji Danielle Belle.
Według ONZ, od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę potwierdzono śmierć co najmniej 15 578 cywilów, w tym 784 dzieci, a ponad 43 000 osób zostało rannych.
Fot. Przedmieścia Charkowa, źródło: Redakcja








Leave a Reply